Inspiracje, Kuchenne szaleństwo

Jak przetrwać poniedziałek? Część 1.

Jeżeli już w niedzielę koło godziny 18:00 dopada Cię pogłębiający się smutek, to jest to post dla Ciebie. Poniedziałki bywają trudne, a nawet koszmarne. W weekend balowałeś lub spędzałeś czas z przyjaciółmi, nikt normalny w tak przyjemnych warunkach nie myśli o pracy. Niestety w niedzielę w godzinach wieczornych, uświadamiasz sobie, że na jutro trzeba nastawić budzik…i to na rano! Nic dziwnego, że można doznać szoku.

Trzeba sobie ten ponury poniedziałek jakoś pokolorować. Sposobów jest sporo, dzisiaj jeden z nich. Chyba mój ulubiony bo można go zjeść (mniam, mniam).
Sposób na poniedziałek: Zjedz coś na wypasie.
Czyli coś co lubisz. Może ekstra śniadanie? Nawet jeżeli jego przygotowanie zajmie trochę czasu, dla pysznych naleśników warto wstać 10 minut wcześniej. Jeżeli nie masz czasu na poranne gotowanie (lub zwyczajnie wolisz pospać) kup coś na mieście w drodze do pracy: koktajl lub ulubiony pączek (zapomnij o diecie jeżeli na niej jesteś). Po prostu zjedz coś super, ale nie w pośpiechu. Celebruj swoje wyjątkowe poniedziałkowe śniadanko. Dla zapracowanych i zabieganych mam pomysł na szybkie poniedziałkowe ciasteczka (najlepiej zrobić w niedziele), zajmie to jakieś 30 minut.

Poniedziałkowe kruche ciasteczka:

ciacho

Składniki:
-175 gr masła
-półtora szklanki mąki (pszenna, żytnia lub orkiszowa)
-pół szklanki cukru pudru lub innego słodzidła wg uznania, tak żeby było słodkie
– 3 łyżki mleka
-aromat waniliowy lub starta wanilia
-żurawina/rodzynki lub orzechy
Wykonanie:
Masło utrzyj z cukrem pudrem i mlekiem, dodaj mąkę, wymieszaj na gładką masę ,dodaj pozostałe składniki i wymieszaj. Podziel ciasto na dwie lub 3 części i uformuj ruloniki. Zawiń je w folię aluminiowa i wstaw na 30 minut do zamrażalki. W tym czasie nagrzej piekarnik do 200 stopni. Po wyjęciu ciasta, pokrój je na mniejsze kawałki i wstaw do piekarnika. Piecz około 20 minut aż ciasteczka nieco stwardnieją i zarumienią się. Zjedz wszystko w poniedziałek! Smacznego.

Ciastka są rewelacyjne i trzymam kciuki aby wytrzymały do poniedziałku bo zazwyczaj znikają w kilka minut:)